Początek projektu eCallITS rozpoczyna projekt eCall – system mający znacząco skrócić czas reakcji służb ratunkowych na wypadek drogowy. W rozmowie z Polską Gazetą transportową, Izabella Mitraszewska z Instytutu Transportu Samochodowego, przyznaje, że projekt ten miał być wdrożony już 2009 roku, ale teraz mówi się już o 20011 lub 2012. System będzie miał za zadanie powiadamiać o wypadku drogowym odpowiednie służby ratunkowe. W trakcie wypadku system automatycznie nawiązuje połączenie z numerem 112 i przesyła informacje o położeniu pojazdu. – Operator na podstawie sygnału z czujnika wypadku zamieszczonego w samochodzie będzie wiedział, czy jest on ciężki czy nie – tłumaczy PGT Mitraszewska. Podkreśla również, że operator w pierwszej chwili podejmie próbę kontaktu głosowego, a jeśli to zawiedzie, GPS ustali pozycję pojazdu, gdzie wysłane zostaną służby. Zdaniem wielu ekspertów system w znaczny sposób skróci czas reakcji służb ratunkowych, co wpłynie na zmniejszenie liczby ofiar wypadków drogowych w Europie. Przypomnijmy, że w Polsce w wypadkach ginie każdego roku 5600 osób. Założenia programu Gambit, miały zmniejszyć ten stan do bieżącego roku o 40 proc. Z pewnością wpłynąć na to miał mieć eCall, jednak nie ma szans, żeby był wdrożony jeszcze w tym roku.
Źródło: prawojazdy.com.pl Dodaj komentarz do artykułu Zobacz wysztkie komentarze Stefan Do supersystemu o którym opowiada pani Mitraszewska wprowadziłbym drugi - równoległy system uniemożliwiający rozruch silnika, kiedy kierowca jest wstawiony (to właściwe słowo) i korzysta z miętowych cukierków tic-tac w celu \"zmylenia przeciwnika\". Często takie cukierki można znaleźć w samochodach (np. marki Renault clio lub nowszy) u niektórych doktorów nauk np. nauk ekonomicznych. To byłby dobry system. Polecam pani doktor skorzystanie z rozwiązania rosyjskiego wykorzystującego laser ale byłoby to ze szkodą dla niektórych doktorów nauk. Cóż taka jest rzeczywistość, polska zresztą. 2010-02-03 |
Forum |