Instruktor jazdy walczy o życie![]() Tragedią zakończyła się piątkowa nauka jazdy na ulicach Żar. Samochód prowadzony przez kursantkę zderzył się czołowo z busem. Instruktor walczy o życie w szpitalu. Samochód nauki jazdy jechał ul. Serpską - drogą wylotową z Żar w kierunku granicy. Prowadziła go 50-letnia kursantka. Z naprzeciwka nadjeżdżał bus dostawczy. - Niespodziewanie samochód nauki jazdy zmienił pas i zderzył się czołowo z busem - opowiada Kamila Zgolak-Suszka, rzecznik żarskiej policji. Dwa samochody zostały zniszczone. Kierowcy busa nic się nie stało. Gorzej przedstawia się stan pasażerów samochodu nauki jazdy. Kobieta odniosła lekkie obrażenia, ale jej nauczyciel jest w stanie ciężkim. - To 50-letni mężczyzna. Od wielu lat prowadził znaną w Żarach szkołę jazdy. Był bardzo doświadczonym instruktorem - dodaje Kamila Zgolak - Suszka. Skąd więc wypadek? Policja wstępnie ustaliła, że samochód mógł wpaść w koleinę na zaśnieżonej drodze. Dlatego kursantka straciła panowanie nad autem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra Dodaj komentarz do artykułu Zobacz wysztkie komentarze bprob Znów tragedia. Trzeba w końcu zmienić \"chore\" prawo. Kursant musi być traktowany jak w pełni świadoma i w 100% odpowiedzialna osoba, a najważniejsze jest to, żeby zmienić sposób szkolenia kierowców np. na model austriacki albo norweski lub duński. 2010-12-18 Muscli A jaki wygląda ten model? 2010-12-19 |
Forum |