Radio
zwin

Najnowsza szkoła


Nauka Jazdy TOMTOM

Zostań partnerem

http://www.polskieszkolyjazdy.pl

Statystyki


Zarejestrowano szkół: 701
Instruktorów: 642
Wygenerowano w: 0.0009 sek


Zmarł właściciel OSK i kursanci muszą powtarzać kurs

Paweł Szczepania zapłacił z góry 1.100 zł za zajęcia teoretyczne i praktyczne. Kiedy wyjeździł 15 godzin z wymaganych 30, w wypadku motocyklowym zginął właściciel auto-szkoły. I zaczęły się problemy.

Paweł musi zaczynać kurs od nowa i wydać kolejne pieniądze, bo wydział komunikacji nie wyraził zgody, by chłopak dokończył kurs w innej autoszkole. W takiej samej sytuacji jak Paweł jest około stu osób. - Niektórzy nawet w gorszej, bo ukończyli cały kurs i potrzebowali jedynie zaświadczenia uprawniającego do podejścia do egzaminu na prawo jazdy. Teraz nie ma im kto go wydać i muszą powtarzać cały kurs, oprócz pieniędzy stracili dużo więcej czasu ode mnie - mówi Paweł Szczepania. - Pierwszy raz zdarzyła nam się taka sytuacja - mówi Jarosław Chwiałkowski, zastępca dyrektora wydziału komunikacji Urzędu Miasta Łodzi. - Tylko właściciel autoszkoły jest uprawniony do wydawania zaświadczeń o ukończeniu kursu na prawo jazdy, które uprawniają do podejścia do egzaminu, więc w tym przypadku nie ma go kto wydać. Nie możemy też zaliczyć kursantom części szkolenia, tak, aby mogli dokończyć naukę w innej autoszkole, bo przepisy na to nie pozwalają. W ogóle nie przewidują takiej sytuacji - tłumaczy Chwiałkowski. - Klientom tej autoszkoły mogę poradzić, aby zaczęli kurs od nowa, a zwrotu pieniędzy domagali się na drodze sądowej od spadkobiercy zmarłego właściciela. Chwiałkowski podkreśla, że gdyby w szkole był uprawniony do wydawania dokumentów kierownik, być może udałoby się uzyskać zaświadczenia. Jednak akurat w tej autoszkole wszystkim zawiadywał właściciel. Paweł Szczepania zapisał się na nowy kurs, powtórzył już część teoretyczną i rozpoczął jazdy. Martwi się, czy uda mu się podejść do egzaminu w tym roku, przed zmianą przepisów. - Chciałbym zdawać jeszcze na starych zasadach, obawiam się, że od stycznia będzie trudniej, kiedy to zwiększy się liczba pytań na egzaminie teoretycznym - mówi Paweł. - Uważam, że to bardzo niesprawiedliwe. W końcu nie liczą się tylko pieniądze, które mam nadzieję, uda się w końcu odzyskać, ale też czas, który poświęciłem na kurs. Autoszkołę przejęła siostra zmarłego właściciela. Musiała jednak otworzyć nową działalność gospodarczą i nie może kontynuować kursów, które rozpoczął jej brat. - Mam nową firmę. Nie jestem spadkobiercą brata i nie mogę rozporządzać pozostawionym przez niego majątkiem. Spadek należy się jego dziecku, które ma kilka miesięcy. Pełnomocnikiem bratanka jest jego matka, partnerka mojego brata. Ona też nie może wypłacić kursantom pieniędzy od ręki, bo potrzebna jest do tego zgoda sądu - tłumaczy siostra zmarłego właściciela autoszkoły.

 

źródło: Dziennik Łódzki


Dodaj komentarz do artykułu
Zobacz wysztkie komentarze

Obcokrajowiec

Bullshit....

2011-10-22

Grandepunto

Karta kursanta jest dokumentem potwierdzającym odbytą część szkolenia więc nie ma problemu prawnego ażeby kontynuować naukę w innym osk to jest tak jak w trakcie szkolenia zmienić osk , żaden problem o czym chyba ci urzędnicy nie wiedzą . Proponuję złożyć skargę na urzędników do instytucji nadrzędnej, przecież tutaj tak mocno nie chodzi o kasę a oszkolenie odbyte szkolenie. W karcie kursanta jest zaznaczona odbyta teoria i praktyka więc nie ma problemu. Pozdrawiam.

2011-10-22

instruktor

Ale dla czego mają być zwracane pieniądze? co za brednie. Wystarczy zrobić jak wyżej opisano. Zabrać kartę i przenieśc się do innej szkoły. Ale nie . W Polsce dla pieniędzy utopią w łyżce wody. Żenada.

2011-10-22

Najnowsze filmy


Trasa egzaminacyjna C+E TANDEM STAR MAN TGL Kielce


Data: 1-8-2011


Symulator jazdy ciężarówką do kwalifikacji wstępnej


Data: 14-7-2011


Egzamin na prawo jazdy kat. C Kielce - Star Man L24 TYP LE 10.185 cz.II


Data: 29-5-2011