Jak wybrać kurs, żeby zdać egzamin? Zadowolony z praktycznej nauki kursant może być chodzącą reklamą każdej szkoły jazdy. Zanim trafimy na egzamin na prawo jazdy, trzeba wybrać szkołę. Jak znaleźć najlepszą? - Jest kilka sposobów. Ale to nie szkoły są egzaminowane, tylko kursanci - mówią eksperci. Wczoraj wybraliśmy się do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bydgoszczy. Rozmawiamy z kursantami i przygotowującymi się do egzaminu na prawo jazdy. Chcemy wiedzieć, co trzeba zrobić, żeby zdać.W Bydgoszczy w tym roku najwięcej osób wybrało „Modraczka” i „Prafko”. Egzamin na prawo jazdy kategorii B za pierwszym podejściem zdaje w nich co 3-4 kursant. Decydujące są jednak opinie znajomych. - Mój tata zna instruktora. W razie czego będzie mógł mi poświęcić więcej czasu na jazdy. Poza tym, nauka prowadzona jest na nowych micrach, na których zdaje się egzamin - tłumaczy pan Adam. Ważny jest też dojazd. - Mieszkam w Gniewkowie i nie miałam dużego wyboru - wyjaśnia Natalia Pietrzak, kursantka szkoły jazdy „Nowakowski”. - Zależy mi na czasie, a tak zaczynam jazdę we własnej miejscowości, nie muszę nigdzie dojeżdżać. Zdawalność praktycznie nie miała znaczenia. Jestem już po trzech godzinach kursu i na razie jestem zadowolona - dodaje studentka. Część osób stara się dokładnie prześwietlić swoją szkołę. - Zanim zapisałam się do Ligi Obrony Kraju, odwiedziłam kilka ośrodków - mówi Katarzyna Kociszewska. - Zwracałam przede wszystkim uwagę na doświadczenie instruktorów, czyli staż ich pracy. Z wyboru jestem zadowolona. Cena była przystępna, pracownicy potrafią wszystko wytłumaczyć. Zwracali uwagę na każdy szczegół -zapewnia bydgoszczanka. Dużą popularnością cieszy się również „Arka”. W tym roku na pierwszy egzamin wysłała ponad 250 osób. Egzamin z marszu zdała co trzecia z nich. Szkoła prowadzi również kursy dla kierowców ciężarówek. Największy stres przed ośrodkiem przeżywają jednak osoby spoza Bydgoszczy. - Mieszkam w Chojnicach i tam wyjeździłam większość lekcji. Staraliśmy się też z instruktorem rozpracować okolicę WORD-u. To jednak dla mnie obce miasto i trochę boję się rond z kilkoma pasami ruchu. U nas na nic takiego się nie natknę - mówi Monika. Jednak liczby pozytywnie zdających w Bydgoszczy i spoza miasta mocno się nie różnią. - Dobra szkoła jazdy to połowa sukcesu na egzaminie - mówi zastępca dyrektora WORD-u w Bydgoszczy, Tadeusz Błażejewski. - Reszta zależy od kursanta. Chociaż im więcej szkoleń, pewność zdającego rośnie, a to dobry prognostyk. Szukając dobrej szkoły, warto wziąć pod uwagę nasze statystyki, ale nie tylko one są ważne. Sprawdźmy, czy szkoła rzeczywiście dysponuje własną salą, pomocami multimedialnymi. Nawet teorię można sprzedać w ciekawy sposób. Ważna też jest dobra kadra, ale przeciętnemu kursantowi tak naprawdę trudno ją ocenić. Staż jest pewnym punktem odniesienia, ale nie decydującym - uważa dyrektor. Dodaj komentarz do artykułu Zobacz wysztkie komentarze |
Forum |