Radio
zwin

Zostań partnerem

http://www.polskieszkolyjazdy.pl

Statystyki


Zarejestrowano szkół: 698
Instruktorów: 636
Wygenerowano w: 0.0006 sek


Kobieta kierowcą drugiej kategorii?

Większość facetów najchętniej zabrałaby kobietom prawo jazdy. Pokutuje stereotyp, że "baba za kółkiem" to murowane nieszczęście na drodze. Badania wykazują jednak, że kobiety jeżdżą ostrożniej, powodują mniej wypadków, a na dodatek bardziej dbają o samochód. Dlaczego zatem powszechnie uważa się kobiety za kierowców drugiej kategorii?
Dorota Szostek-Rejowska, blog.pl/ 2008-11-14 11:54

Na blog.pl odbyła się debata "Czy kobiety są gorszymi kierowcami niż mężczyźni?" Oto jak toczyła się dysputa.

Ten mit wymyślili mężczyźni
W dyskusji bardzo często przewijał się pogląd, że za stereotyp kobiety jako słabego kierowcy odpowiadają mężczyźni. Przedstawiciele obojga płci przypominali, że pierwszymi kierowcami byli właśnie mężczyźni, co mogło spowodować powstanie poglądu o kobietach za kółkiem.

Myślę, że jakość jazdy samochodem nie zależy od płci. To faceci stworzyli stereotyp nieporadnej kobiety za kierownicą, która wprowadza chaos na drogach. Znam bardzo wiele kobiet, przy których facet mógłby się zawstydzić, jeśli chodzi o swoją jazdę za kółkiem. Ignezja

Faktem jest, że każdy jest innym kierowcą. A mit o tym, że kobiety jeżdżą gorzej wymyślili, jak na moje oko, zazdrośni panowie widząc, że kobiety radzą sobie z czymś równie dobrze jak oni sami;) Nescafee

Dopiero od niedawna, nie tylko siedzimy na tylnym siedzeniu z dzieckiem, ale jesteśmy całkiem niezależnymi od mężczyzn kierowcami. Coraz częściej kobiety pracują na stanowiskach (które jeszcze nie tak dawno były przeznaczone tylko dla mężczyzn), w których samochód (autobus lub coś jeszcze większego :) stanowią niezbędne narzędzie pracy. Tak więc, być może, kobiety są faktycznie gorszymi kierowcami, ale już niedługo.....  KasiaK

Kobiety statystycznie jeżdżą mniej. Mają mniej doświadczenia. A wiele, widząc panujące na drogach, zwłaszcza w większych miastach prawo dżungli, po prostu boi się jeździć. Ale można powiedzieć, że to wina mężczyzn. Bo gdyby nie wzbraniali się oddać swoich lśniących maszyn w ręce swoich żon/partnerek, mogliby docenić fakt bycia wożonym. Porozglądać się po świecie. Napić na imprezie. Ale to przecież nierealne, prawda? Bo jak się okaże, że baby dobrze jeżdżą to padnie ostatni bastion męskiego ego. Właśnie, co zrobię setki fanów F1 jak Natalia Kowalska dostanie się do F1 i zdobędzie podium a nie Robert? fianna

Na samym początku, jak tylko pojawiły się samochody- prowadzili je tylko mężczyźni... i w sumie było tak przez wiele lat, zanim i kobiety stwierdziły, że też umieją. I dlatego myślę, że podwaliny twierdzenia "baba za kółkiem" leżą już tam- z samej racji, że kobiety zasiadły za "sterami" później. Po drugie, to już moje czysto prywatne doświadczenie- jeszcze nigdy nie słyszałem wśród kolegów, żeby w rozmowie mówili o tym, że im się kierunki na egzaminie z prawa jazdy pomyliły/mylą. A wśród koleżanek owszemLittleJakub

Kobiety są ostrożne, a mężczyźni agresywni ?
W dyskusji blogerzy próbowali odpowiedzieć na pytania, skąd biorą się różnice w kierowaniu pojazdami pomiędzy kobietami a mężczyznami. Czy odpowiadają za to uwarunkowania psychofizyczne, czy też inny rodzaj potrzeb, skłaniający do wsiadania za kółko.

Kobiety najczęściej zdając sobie sprawę z tego, że brakuje im doświadczenia jeżdżą wolniej. Ostrożniej. To oczywiście wkurza machos, bo samochód jadący 50 km/h w terenie zabudowanym nie dając im szybciej jechać - kastruje. Nie pozwala pokazać jacy wspaniali są w swoich szybkich maszynachfianna

Kobieta nie zajeżdża drogi, nie wyprzedza na trzeciego, nie trąbi jak wściekła, kiedy ktoś zagapi się na światłach, często przepuszcza na pasach itd. Czyli - krótko mówiąc, robi to, czego większość mężczyzn nie znosi. Bo oni są bardziej agresywni na drodze, nie lubią kiedy ktoś ich wyprzedza, za to lubią (i to bardzo) pokazać innym uczestnikom ruchu gdzie ich miejsce :)
Dlatego, ponieważ jazda samochodem to dla przeciętnego mężczyzny okazja do małego podniesienia adrenaliny, a dla przeciętnej kobiety czynność użytkowa, nie możemy dojść do porozumienia. Wilena

Nie obyło się bez wzajemnego oskarżania. Kto jest złym kierowcą i dlaczego? Czy skłaniasz się do poglądu Koriny7, czy bliżej jest Ci do tego, co napisał TK? Może podzielasz pogląd Fanny, że samochód, jakim jeździ kierowca, determinuje jego zachowanie na drodze, czy może bliższy jest Ci pogląd Krtani, że na drodze panuje dżungla i chodzi tylko o to by w niej przetrwać?

"Kierowca uciekł z miejsca wypadku". Słyszał ktoś, by mówiono tak o kobiecie? Bo ja nie.
"Zatrzymano aż 1416 pijanych kierowców". Również mężczyźni w roli głównej.
Ostatnio facet tak zawierzył GPS-owi, że wjechał do stawu. Używał mózgu (za przeproszeniem)?
No cóż, być dobrym kierowcą, to coś więcej niż tylko zadbać o niezatarty silnik, czy nie porysować lakieru na wozie. korina7

Ja jednak mam inne zdanie na ten temat.
Kobiety boją się wyprzedzać. Nawet na autostradzie. Nie lubią włączać się do ruchu, gdy tylko nie ma świateł. Boją się, że kiepsko ocenią odległość i często mają rację - oceniają ją kiepsko.
Jednak nie można ich za to winić. Bo nie ma w tym ich winy, że zakochują się tak łatwo, są wtedy ufne, a słowo misia, kochania, czy innego boskiego słońca są dla nich wyrocznią, prawdą niepodważalną.
Jaki to ma związek z prowadzeniem samochodu?
Przestańcie wmawiać swoim dziewczynom, kochankom, żonom i koleżankom z pracy, że długość odpowiadająca linijce tej notki to grubo ponad 20 centymetrów .
Wtedy będą prowadziły lepiej. tk

Jeden z naszych może spokojnie powiedzieć, że kobieta zwaliła go przy takiej okazji z nóg w niemal dosłownym sensie. W zasadzie zwaliła go z roweru, jego samego zauważając po fakcie. Mnie zwalił facet. Brzmi to trochę niezręcznie...
Osobiście mam to gdzieś, kto najczęściej organizuje zamachy na moje życie. Zazwyczaj jestem zbyt zaprzątnięty ratowaniem się, aby mieć czas przyglądać się kierowcom. Albo kierownicom.  Krtań

Tu dochodzimy do innej strony drogowego współżycia. Pokaż mi swój samochód, a powiem Ci kim jesteś? Czemu nie, niektóre marki są jak podpis.
Kierowcy BMW zazwyczaj uważają, że mogą zająć trzy miejsca parkingowe, bo się tak da, więc należy tak zrobić. Jak nikt nie widzi, można skręcić w lewo na zakazie skrętu i czerwonym świetle. Ograniczenia prędkości nie są nakazem a jedynie sugestią, której wcale nie trzeba brać pod rozwagę. Znajomy posiadacz starego ale jarego BMW przeszedł wszystkich - widząc sznureczek samochodów postanowił go wyprzedzić. Tak szybko. A że samochód ma dobry, zaraz miał 180 km/h na liczniku W trakcie manewru okazało się, że wyprzedza jakiś samochód przed nim. Nie dając rady się zatrzymać/zwolnić wziął się za wyprzedzanie na trzeciego. A w międzyczasie obaj wjechali w teren zabudowany, a wyprzedzanie odbywało się na pasach przejścia dla pieszych. Czy muszę dodawać, że wszyscy tak wolno jechali, bo w terenie zabudowanym czaiła się policja z radarem?
A widział ktoś kierowcę Saaba robiącego taki numer? Bo ja nie.
Na drodze niestety panuje dużo chamstwa. Panuje prawo silniejszego - masz mniejszy samochód, musisz ustąpić. Nikt Cię nie wpuści z podporządkowanej, chyba że wymusisz. fianna

Kierowcy śmieszne przypadki
Blogerzy opowiadali o swoich, ale także zaobserwowanych przypadkach zachowania kierowców. Kobiety z  dużym dystansem opisywały swoje poczynania za kierownicą.

Jak zrobiła to Yousstysia opisując swoją przygodę ze spryskiwaczem.
Rzeczywiście, gdzieś był nieszczelny kabel, bo zamiast na szybę, płyn trafiał na silnik... Tata naprawił, ale chwila konsternacji... Tylny spryskiwacz od razu zadziałał. Ale przedni dalej nie działa. Z niedowierzaniem tata musiał sam to sprawdzić... Tak naprawdę to przedni od początku działał dobrze tylko, że... ja nie wiedziałam gdzie się go włącza :D

izek: Raz dostałam w tablicę rejestracyjną, w dodatku przednią, bo jakiś IDIOTA (podkreślam rodzaj męski) nie nauczył się cofać busikiem i zwyczajnie mnie nie zauważył, miażdżąc ramkę od tablicy.

  • Raz nie zauważyłam krawężnika (kto by zwracał uwagę na takie pierdoły?).
  • Raz otwierając drzwi, prawie mi je wyrwał niezwykle silny wiatr (ah, prawie huragan!) , ale uratowałam przed wyrwaniem i doszło tylko do stuknięcia w barierkę :-)
  • Raz, jadąc zarysowałam faceta. Ale to nie była moja wina – koleś po prostu miał pecha, stał na środku skrzyżowania z włączonymi światłami awaryjnymi, także zarysowanie połowy auta prawdopodobnie było mu jeszcze pisane, a padło zwyczajnie na mnie.
  • Raz wjeżdżałam w zatoczkę na czwórce.
  • Raz wjechałam do rowu, dziękując leśnikom, że akurat w tym miejscu rów był zasypany (przysięgam! I do dziś w to nie wierzę). Powód: szukałam jakiegoś ciekawego radia.
  • Czasem zapominam o tym, że mając zieloną strzałkę do skrętu w prawo, często i gęsto światło zielone mają również piesi.

Mężczyźni nie byli tak chętni do opisywania swoich przygód, częściej przedstawiali zaobserwowane przypadki.
Część kobiet, które znam, podobnie jak młodzi kierowcy, często zaciera sprzęgło - nie wiem co jest tego przyczyną, ale po prostu wg. moich statystyk tak właśnie się dzieje. Kobiety także nie zawsze dobrze zmieniają biegi. Jeśli z jakąś jadę, często słyszę zgrzytanie przy redukcji. Little Bob

Hmm... a więc kobiety prowadzą lepiej? Nie sądzę, z całym szacunkiem.
Tak naprawdę jeździłem tylko z jedną kobietą. Zdarzały się, oczywiście, przelotne przygody, takie trochę skoki w bok - jednak to były awaryjne sytuacje i gdybym miał na ich podstawie oceniać wszystkie kierowczynie to byłoby nieciekawie.
Ta jedna jedyna prowadzi dobrze, jedyne co udało jej się zepsuć w aucie to sprzęgło (ale to na pewno nie była jej wina). No, raz jej wydech przypominał ten z auta klasy Warcy Rycy Cescy, ale to także nie było wynikiem jej stylu prowadzenia. Po prostu przejazd kolejowy ją zaatakował ;)  tk

Bycie dobrym kierowcą nie zależy od płci
Blogerzy biorący udział w debacie odnosili się do różnic płciowych. W większości zgadzali się w poglądach, że to nie płeć determinuje umiejętności kierowania samochodem.

  • Nigdy nie wpadłam w poślizg. Bo ja, drodzy państwo stosuję zasadę ograniczonego zaufania również do siebie i po prostu nie jeżdżę po drogach oblodzonych :-)
  • Nigdy nie spowodowałam żadnego wypadku, nikogo nie zabiłam i nie dostałam punktów karnych.
  • Nigdy nie jechałam pod wpływem alkoholu.
  • Nigdy nie pożegnałam się z użytkownikami CB radia słowem „BAJO” (co za siara!).

Czy to oznacza, że jestem lepszym kierowcą od mężczyzny? A może gorszym? Nie. Jestem kierowcą, jak każdy inny i płeć absolutnie nie odgrywa tu żadnej roli.  izek

Kierowcą, jak to mawiał mój instruktor jazdy, trzeba się urodzić, są osoby, które mają wrodzone predyspozycje do jazdy samochodem i już na kursie czują się swojsko, a są osoby, które będą kaleczyć jazdę, choćby nie wiem ile jeździły. To nie zależy od płci. Ignezja

Co z tego, że kobiety niby powodują mniej wypadków? Kto to wyliczył?! One po prostu statystycznie mniej jeżdżą. To mężczyźni (pewnie w 98% przypadków) są kierowcami TIR-ów, autobusów, itp. Kierować się po prostu potrafi lub nie. Znam dziesiątki mężczyzn (różnego typu dziadkowie lub tzw. "miękkie parówy"), z którymi nawet bym nie wsiadł do samochodu, ale i jest dziesiątki kobiet z którymi jazda jest  przyjemnością - więc zdolności do prowadzenia auta nie należy tak przypisywać do płci, jak do osobowości kierowcy  Dream Maker

Kobiety jeżdżą podobno bezpieczniej. Ale prawda jest taka, że naukowcy wiedzą jedynie, że nasze mózgi się różnią ale co z tego wynika tego nie wie nikt.
Podobno kobiety są lepszymi kucharkami, ale to mężczyźni są szefami kuchni, czemu? Bo kobiety w wielu społeczeństwach i kulturach zajmują się "tymi mniej ważnymi zajęciami", a zawód kucharza został nobilitowany (stał się mniej dostępny kobietom, jako tym gorszym). To zjawisko widać np. po awansach czy zarobkach kobiet. Póki co, statystyki mówią, że kobiety to lepsi kierowcy. Ale według statystyk, człowiek idący z psem ma trzy nogi. eji

Mimo częstego podkreślania przez blogerów, że płeć nie ma nic wspólnego z byciem dobrym kierowcą, wyniki blogometra są jednoznaczne. Na pytanie: Która płeć lepiej sprawdza się jako kierowca? większość blogerów odpowiedziała: mężczyzna.

 

Źródło: Onet.pl
(16-11-2008)


Dodaj komentarz do artykułu
Zobacz wysztkie komentarze

Najnowsze filmy


Trasa egzaminacyjna C+E TANDEM STAR MAN TGL Kielce


Data: 1-8-2011


Symulator jazdy ciężarówką do kwalifikacji wstępnej


Data: 14-7-2011


Egzamin na prawo jazdy kat. C Kielce - Star Man L24 TYP LE 10.185 cz.II


Data: 29-5-2011