Tłumy zdają na prawo jazdyRekordowo ilość egzaminów na kat. B. Ponad 300 kandydatów na kierowców podchodziło wczoraj do egzaminu na prawo jazdy kat. B. Tylu chętnych jeszcze w historii Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi nie było. By zapisać się na egzamin praktyczny trzeba odstać w kolejce ponad godzinę. Czym tłumaczyć taki boom?- Przede wszystkim wiele osób chce zdążyć zdać, zanim jezdnie na dobre pokryją się śnieżną breją. Ponadto krążą pogłoski, że od nowego roku opłaty za egzamin mogą być wyższe o ok. 20 proc., czyli o 24 zł - mówią instruktorzy. - Jeśli przyjąć, że zdaje się zwykle za trzecim, czy czwartym razem, podwyżka staje się znacząca. Wczoraj w punkcie przyjmowania zapisów na egzaminy i na placu manewrowym było bardzo tłoczno. - Pracujemy na pełnych obrotach, bo zainteresowanie egzaminami jest ogromne - mówi Zbigniew Skowroński, dyrektor łódzkiego ośrodka. - Jesteśmy również coraz bliżej podpisania stosownych dokumentów z Ligą Obrony Kraju, by na wiosnę przyszłego roku otworzyć filię ośrodka przy ul. Maratońskiej. Rekordowa liczba kandydatów na kierowców świadczą o tym, że drugi plac bardzo by nam się w Łodzi przydał. Obecnie w łódzkim WORD pracuje 50 egzaminatorów. Kursanci zdają od godz. 7.30 do godz. 18. Gdyby ruszyła filia na Retkini potrzebnych będzie jeszcze co najmniej 10 egzaminatorów. - Kilka podań o przyjęcie do pracy już leży u mnie na biurku - dodaje dyr. Skowroński. - Mam nadzieję, że od 1 kwietnia WORD będzie miał w Łodzi 2 siedziby. To skróci kolejki i oczekiwanie na egzamin praktyczny, które dziś wynosi ok. 25 dni. Źródło: Express ilustrowany (20-11-2008) Dodaj komentarz do artykułu Zobacz wysztkie komentarze |
Forum |