Na stacjach paliw tankowanie będzie droższeTo nie prima aprilis, polscy kierowcy, którzy od kilku dni widzą na stacjach nieco niższe ceny paliw, muszą powoli zacząć szykować się na podwyżki. W przyszłym tygodniu ostatnie zmiany cen u hurtowników powinny przełożyć się na cenniki również w detalu.Ropa typu Brent na giełdzie w Londynie utrzymywała się w mijającym tygodniu cały czas lekko ponad poziomem 50 USD za baryłkę. Poniedziałkowe otwarcie sesji wyniosło 51,30 USD, zaś w piątek przed południem płacono nieco poniżej 53 USD. W Europie Zachodniej, w handlu hurtowym, benzyny w skali tygodnia podrożały o ok. 8 proc., zaś oleje napędowe o ok. 9 proc. Ropa lekko podrożała, zadecydowały nastroje, nie fundamenty Od kilku dni notowania baryłki ropy naftowej gatunku Brent, którą handluje się na giełdzie w Londynie, pozostają nieco powyżej 50 USD. Do tej pory, od początku stycznia, obowiązywał dla tego produktu przedział 40-50 USD. Wyjście powyżej niego spowodowane było przez poprawę nastrojów wśród dealerów z giełd międzynarodowych, także naftowych. Zdaniem uczestników rynku kłopoty ekonomiczne, z którymi od przeszło roku mierzy się cały świat, mogą zakończyć się wcześniej niż zakładano, a to dzięki działaniom ratunkowym, podejmowanym np. przez rząd USA. W ramach dyskontowania przyszłości ceny wzrosły. Od strony fundamentalnej rynek naftowy nie wygląda wciąż zbyt silnie - cały czas rosną zapasy ropy naftowej, np. w magazynach amerykańskich, co pokazuje, że popyt na paliwa pozostaje relatywnie niski. Naszym zdaniem więc nie należy spodziewać się w najbliższym czasie żadnego gwałtownego "rajdu" cen ropy w górę, a zmiany rynkowe będą miały charakter ewolucyjny. Końcówka tego i początek przyszłego tygodnia powinny minąć pod znakiem stabilizowania się ceny baryłki na poziomie nieco powyżej 50 USD. Patrzmy na rynki walutowe Na rynkach międzynarodowych obowiązuje przeważnie odwrotna zależność między kursem dolara wobec innych głównych walut, a ceną ropy. W ostatnim czasie amerykański pieniądz oddał nieco wobec pozostałych, teraz odrabia część strat. Gdyby ta tendencja się utrzymała, to też zadziałać powinno uspokajająco na segment naftowy. W Polsce na ceny paliw w hurcie, a co za tym idzie także na stacjach, mają wpływ przede wszystkim dwa czynniki - notowania ropy naftowej i paliw gotowych z rynków światowych oraz kurs złotówki do dolara. Jeśli chodzi o ten drugi element, to złotówka w ostatnich dniach ustabilizowała się wobec dolara na poziomie ok. 3,35-3,37. Nasza waluta już nie słabnie gwałtownie, jak w pierwszych miesiącach tego roku, ale też przestała odrabiać straty, co robiła w poprzednich dwóch tygodniach. W krajowych rafineriach spore zmiany cen Na przestrzeni ostatniego tygodnia mieliśmy do czynienia z dość zaskakującymi zmianami cen w polskich rafineriach, które w pewnym stopniu można tłumaczyć wahaniami cen na giełdach Europy Zachodniej. Krajowi producenci paliw - PKN Orlen oraz Grupa Lotos - pięciokrotnie zmieniali cenniki paliw w hurcie. W efekcie korekt cenowych średnia cena benzyny bezołowiowej u polskich producentów wynosi obecnie 3051 zł netto za 1000 litrów – to niespełna 140 zł więcej niż przed tygodniem. Jeszcze bardziej, bo aż o 265,50 zł podrożał olej napędowy, dziś jego średnia cena wynosi 2789 zł netto – w porównaniu z ceną sprzed tygodnia to wzrost o 10,52 proc. Taka skala zmian spowodowała, że radykalnie zmniejszył się dystans cenowy pomiędzy dieslem i benzyną – dziś wynosi już tylko 262 zł (przed tygodniem 388 zł). Jest jednak szansa na wyhamowanie wzrostów cen u polskich producentów paliw. PKN Orlen do wtorku, 31 marca, prawdopodobnie nieznacznie podniesie hurtowe ceny benzyn, o ok. 14 zł, a oleju napędowego o niespełna 10 zł. W Grupie Lotos trzeba liczyć się z niewielką zwyżką cen benzyn i zatrzymaniem się zmian cen diesla. - Aktualne średnie ceny paliw w polskich rafineriach
| Aktualizacja | 2009-03-27 | | Pb98 | 3186,00 | | Pb95 | 3051,00 | | ON | 2789,00 | Na stacjach będzie trzeba wydać więcej W ostatnim monitoringu cen na stacjach paliw, przeprowadzonym przez e-petrol.pl 23 marca, nie było większych zmian. Średnie ceny litra benzyny i diesla w tym tygodniu dzieliło aż 36 gr. Na krajowych stacjach paliw benzyna kosztowała 3,85 zł za litr, a olej napędowy sprzedawano w średniej cenie 3,49 zł/l. Tradycyjnie, najmniejszy wydatek za tankowanie ponosili właściciele samochodów z instalacją gazową – litr LPG od dłuższego już czasu utrzymuje się w cenie średniej 1,69 zł. Dla kierowców ostatnie wahania cen sprawią, że na pylony stacji paliw powrócą wzrosty. Drożej będzie trzeba zapłacić zarówno za oba gatunki benzyn, jak i olej napędowy. W zależności od regionu i typu stacji za najpopularniejszą benzynę bezołowiową 95 trzeba będzie zapłacić 3,86-3,95 zł za litr. Kierowcy tankujący diesel w drugiej połowie tygodnia mogą spotkać się z cenami 3,50-3,60 zł za litr. Tankujący LPG mogą na niektórych stacjach odczuć niewielką obniżkę, która sprawi, że autogaz będzie jeszcze bardziej konkurencyjny cenowo - obecnie jego cena stanowi zaledwie 44 proc. ceny benzyny, co już jest i tak stosunkiem wyjątkowo korzystnym dla gazu. - Średnie ceny detaliczne paliw w Polsce
| Aktualizacja | 2009-03-23 | | Pb 98 | 4,09 | | Pb 95 | 3,85 | | ON | 3,49 | | LPG | 1,69 | - Prognoza cen paliw w sprzedaży detalicznej
| W okresie | 30 marca - 5 kwietnia 2009 | | Pb98 | 4,08-4,18 | | Pb95 | 3,86-3,95 | | ON | 3,50-3,60 | | LPG | 1,60-1,67 | Żródło: e-petrol.pl Dodaj komentarz do artykułuZobacz wysztkie komentarze
|
Najnowsze filmyTrasa egzaminacyjna C+E TANDEM STAR MAN TGL Kielce
Data: 1-8-2011
Symulator jazdy ciężarówką do kwalifikacji wstępnej
Data: 14-7-2011
Egzamin na prawo jazdy kat. C Kielce - Star Man L24 TYP LE 10.185 cz.II
Data: 29-5-2011
|