Niemcy nakręcają nam produkcję samochodówMarzec był świetnym miesiącem dla fabryki Fiata w Tychach. Z taśm zjechało 39 tys. samochodów, czyli o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. Większość nowych aut trafiła za naszą zachodnią granicę.Gazeta Wyborcza podaje, ze przez trzy pierwsze miesiące tego roku wyeksportowaliśmy 25 865 Fiatów. Sprzedaż do Niemiec wzrosła czterokrotnie. W Tychach pracują pełna parą. Fiat Auto Poland od niedawna produkuje także model Ka dla Forda. W tym troku powstało już 24,7 tys. egzemplarzy tego małego auta. Eksperci wskazują, że koniunkturę polskich fabryk nakręca wzrost popytu w Niemczech spowodowany rządową dopłatą 2,5 tys euro na zakup nowego samochodu dla złomujących stary. Tylko w marcu nasi sąsiedzi sprawili sobie aż o 40 proc. więcej aut niż przed rokiem. To niesamowity boom, zwłaszcza, że prawie o tyle samo przysiadłą sprzedaż w Stanach Zjednoczonych. Niemcy wyczerpali już pulę 1,5 mld euro, które rząd przeznaczył na dopłaty. Na szczęście dla naszego przemysłu władze w Berlinie już zapowiedziały, że znajdą kolejny 1 mld na ten cel. Nic dziwnego, suma założona pierwotnie starczyłaby dla 600 tys. osób. Tymczasem chętnych już zgłosiło się więcej niż 1 mln. Niemiecki rynek ożywia poza fabryką w Tychach także zakłady Toyoty w Wałbrzychu gdzie powstają ekonomiczne silniki i skrzynie biegów montowane w Aygo i Yarisach oraz poznański Volkswagen montujący model Caddy. Niestety produkcja większych aut i elementów do nich jest ciągle mniej opłacalna.
Zrodlo: money.pl Dodaj komentarz do artykułu Zobacz wysztkie komentarze |
Forum |